Holenderscy rolnicy w strachu - zbliża się 'afrykański pomór świń'!

  • Aktualności
  • /
  • Gospodarka
  • /
  • 16 14:24:57 września 2018
  • /
  • 0 komentarzy
Holenderscy rolnicy w strachu - zbliża się 'afrykański pomór świń'!

W ubiegłych latach, afrykański pomór świń (świńska gorączka) był już powszechny w €uropie Wschodniej, ale teraz nagle pojawił się w Belgii - zaledwie 150 kilometrów od granicy z Holandią. Nic więc dziwnego że tutejsi farmerzy panicznie boją się o swoje tuczniki, gdyż na tę śmiertelną zarazę nie stworzono dotąd żadnego lekarstwa ani szczepionki. Tymczasem Komisja €uropejska wysłała do Belgii zespół ekspertów, mających pomóc tamtejszym władzom w zwalczaniu wirusa...

Bicie na alarm

Afrykański pomór świń po raz pierwszy pojawił się w €uropie w 1957 roku. W latach osiemdziesiątych choroba zdawała się być wykorzeniona (z wyjątkiem Sardynii), ale od 2007 roku wirus zaczął atakować ponownie - tym razem z Kaukazu systematycznie rozprzestrzenia się na Zachód. Tego lata dotarł do Rumunii i Polski, co otworzyło oczy politykom w €uropie Zachodniej.

Na przykład Dania zdecydowała się na budowę ogrodzenia które ma powstrzymać dziki z Niemiec, a holenderski Urząd Bezpieczeństwa Żywności (NVWA) opublikował latem tego roku ulotki (w różnych językach - przyp.red.) z poradami jak zapobiec rozpowszechnianiu się zarazy. Między innymi turyści nie powinni przywozić żywności z €uropy Wschodniej...

polskie wędliny

Objawy

Świńska gorączka może przejawiać się w różnych postaciach - od prawie żadnych objawów, po wysoką temperaturę, utratę apetytu, letarg i krwawienie skóry (głównie w uszach, na ogonie, brzuchu i kończynach). Jeśli wirus dotrze do Holandii, będzie to katastrofa dla sektora trzody chlewnej - tysiące martwych zwierząt, miliony €uro szkód i bankructwa gospodarstw. Choroba na szczęście nie dotyka ludzi...

Bądź na bieżąco!

FB

(wnl/MediaNL/foto(s):Pixabay,archiwum)

Dodaj komentarz

Uznajemy wolność słowa i poglądów każdego naszego Czytelnika, jednak dodając swoje komentarze, prosimy o stosowanie się do zasad "netykiety". Dziękujemy.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Komentarze

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej