Najlepsze dania powstały z biedy...

  • Głosy czytelników
  • /
  • Mini felietony Rutkowskiego
  • /
  • 29 19:55:25 sierpnia 2017
  • /
  • 0 komentarzy
Najlepsze dania powstały z biedy...

Najlepsze dania powstały z biedy - zawsze tak twierdziłem, i zawsze twierdził będę. W jedzeniu jak i w pędzeniu jestem tradycjonalistą, uwielbiam prostą, smaczną i niekoniecznie zdrową polską kuchnię. I już!

Placki ziemniaczane – cóż może być bardziej prostego: parę ziemniaków, cebula, trochę czosnku, łyżka mąki. Kradzione bezpośrednio z patelni, surówka z kiszonej kapusty do tego. Uwielbiam...

Zupy - wszelakie odmiany zup przerabiane z niedzielnego rosołu: ogórkowa, grochowa, przepyszny kapuśniak, pomidorówka. A wcześniej? Barszcz ukraiński, i moje ulubione - żurek i botwinka.

Bigos – w chwili obecnej jest naprawdę "wypasionym" sycącym daniem, ale w pierwotnej wersji był po prostu ugotowaną kapustą kiszoną. Z pewnymi dodatkami (wiadomo, w zależności od dobrobytu gospodarza) bigos jako danie był bardzo popularny. Każdy chłop, nawet "miastowy", miał beczkę kapusty kiszonej.

Nie jest tu mowa o bigosie myśliwskim, gotowanym na ognisku przez parę dni. Mowa o bigosie typowo wiejskim domowym, gotowanym na WINIE - czyli wrzuca się wszystko co się naWINIE pod rękę. Tak powstał prawdziwy "beegees". Resztki, skrawki wędlin i wędzonek, skrzętnie zbierane, aby powstała jednogarnkowa poezja smaku.

Makaron - własnej roboty, ubolewam, że coraz rzadziej robiony w domach... a szkoda...

Holandia

Kaszanka - kasza, krew, przyprawy, w pewnej miejscowości nawet była reklama: "kaszanka z grilla - przysmak biznesmenów"

Pierogi – bardzo tanie, wspaniałe, mięciutkie, jednakże niesamowicie pracochłonne i czasochłonne w przygotowaniu. Pierogi są znane z różnego rodzaju farszami, ale mój faworyt to jednak ruskie, z dużą ilością skwarek...

Pyzy, śląskie kluski, makaronowe zapiekanki - wszystko proste, łatwe w wykonaniu i oczywiście śmiesznie tanie.

W zapomnienie odchodzą również kasze, niegdyś tak częste na naszych stołach, szkoda... gryczana ze skwarkami i zsiadłym mlekiem... to tak dla przykładu...

Holandia

Kopytka – trochę twarogu dodanego do ziemniaków pozostałych z obiadu, garść mąki, ewentualnie resztki farszu z pierogów. Odsmażane bardzo smaczne. Włosi oczywiście też na to wpadli - u nich to jest "gnocci".

Pizza – teraz królują pizzernie, ale pierwowzorem było ciasto, mąka, woda, drożdże i dosłownie wszystkie resztki z lodówki, jeśli lodówkę posiadali. Proste, tanie i pyszne. Pizza była daniem włoskiej biedoty, zwykłe ciasto i cokolwiek na cieście...

Flaki – niebo w gębie, smród w chałupie. Dla całej zachodniej Europy danie absolutnie abstrakcyjne. Ale... wyobrażacie sobie wesele bez flaków? Chyba w Indonezji...

Wątróbka - tzw. mięso biednych, trochę cebuli, śmietana, i full wypas. Opis zbędny...

Holandia

Pasztety, pasztetówki - nic innego jak odpady produkcyjne z uboju, wszelakie podroby z przyprawami, doskonałe na zimno. Można? Na kanapkę idealne.

Makaron z serem - czy może być coś prostszego? W moim wydaniu tunningowane smażonym boczkiem. Poezja... osobiście często jadam.

Ziemniaki w mundurkach - coś co jadamy zwyczajnie we Wigilię. Odświętne danie, kartofle w łupinie, podane na gorąco z masłem i solą... toż to zakrawa na żart? Dorzucić w gratisie możemy cebulę z olejem - prościej się już nie da. Na odświętną, "wypasioną" Wigilię!

Chleb ze smalcem - pajda chleba z wytapianym smalcem potrafi na okolicznościowych imprezach typu jarmarki, dymarki itp. kosztować nawet 7zł! W sklepach mięsnych prawdziwy porządny smalec z mięsem kosztuje nawet 18zł za kilo. A przecież to tylko smalec!!!

Holandia

Łazanki z kapustą – ugotować makaron i dodać obgotowanej kiszonej kapusty. Opcja "eksluzywna" z pieczarkami, lub/i podsmażoną kiełbasą w kostki... Da się? Jasne!

Sałatka jarzynowa – ziemniaki, marchew, groszek, kukurydza, pietruszka, jajka i trochę majonezu z musztardą i chrzanem. Czyli praktycznie wszystko, co każdy na wsi posiada (no... kukurydzę trzeba kupić, ale to pikuś)...

Holandia

I na koniec ciekawostka – pod koniec XIX wieku homara w USA jadali TYLKO najubożsi, a teraz w restauracjach płacimy za ten przysmak krocie. Albo taka Francja: ostrygi jadała tam tylko biedota, teraz to drogi rarytas...

Holandia

Może ja się starzeję, a może zwyczajnie tego wszystkiego mi brak... smaków dzieciństwa, zapachu pieczonego ciasta... sam nie wiem... ale wiem na pewno, że te proste, zwyczajne potrawy o których wspomniałem, są bezapelacyjnie moimi ulubionymi.

Adam Rutkowski

Holandia

(29 sierpnia 2017, Heemskerk, Holandia)

 

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Uznajemy wolność słowa i poglądów każdego naszego Czytelnika, jednak dodając swoje komentarze, prosimy o stosowanie się do zasad "netykiety". Dziękujemy.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Komentarze

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej