Holenderski rynek pracy zdominowali Polacy. Zabrali pracę... Bułgarom?

  • Głosy czytelników
  • /
  • Spostrzeżenia i porady
  • /
  • 1 stycznia 2013
  • /
  • 0 komentarzy
  • /
  • Archiwalny

Holenderski rynek pracy zdominowali Polacy. Zabrali pracę... Bułgarom?

Od pewnego czasu daje się coraz częściej (i bardzo dobrze) zaobserwować pewne fakty polityczno-medialne, związane z imigracją zarobkową do Holandii. 

Dzisiaj telewizja NOS pochyla się nad losem bułgarskich pracowników tymczasowych (?) i cytuje za rządową agencją SCP: "Pozycja Bułgarów na rynku pracy w Holandii jest niepokojąca."

SCP-Sociaal en Cultureel Planbureau-to w wolnym tłumaczeniu biuro planowania społeczno-kulturowego, odpowiedzialne za strategię rządu wobec problemów wynikających z wielokulturowości Holandii. Wstrząsającą wiadomość o niedoli bułgarskich pracowników, telewizja NOS zaczerpnęła z opublikowanej właśnie przez SCP publikacji o życiu Bułgarów i Polaków, obejmującej dane z ostatnich 18 miesięcy.

Meldunek

Nie wiadomo dokładnie dlaczego obie te nacje znalazły się w jednym wspólnym opracowaniu. Być może chodzi o skalę zjawiska, i rzeczywiście liczby przemawiają same za siebie. Pierwszego stycznia tego roku, zameldowanych w Holandii było 111.000 Polaków i 21.000 Bułgarów. Według SCP, rzeczywiste liczby są wyższe, ponieważ nie każdy imigrant zarobkowy dokonuje rejestracji w Gemeente (Gmina) gdzie mieszka. I to wbrew obowiązującym przepisom, gdyż od 1 listopada zeszłego roku obowiązek* zameldowania się w urzędzie gminy dotyczy już nie tylko osób mieszkających w tym kraju dłużej niż 4 miesiące, ale również pracowników przyjeżdżających do pracy sezonowej, nawet na kilka dni czy tygodni.

Kilka godzin dziennie

Niezależnie od spraw meldunkowych, Polacy w Holandii są w tej dobrej sytuacji, że około 84 procent z nich regularnie pracuje i zarabia pieniądze. Bułgarzy są na drugim biegunie zatrudnienia. Tylko 67 procent z nich pracuje, ale... dorywczo. Zaledwie po kilka godzin dziennie. Najgorzej mają jednak bułgarskie kobiety, bo tylko co trzecia ma jakąkolwiek pracę.

Agencje pracy znów na piedestale?

Beczkę miodu wylewa agencja SCP i telewizja NOS na holenderskie agencje pracy (uitzendbureau`s) posiadające filie w Polsce twierdząc, że odgrywają one ważną rolę w zagwarantowaniu pracy i opieki osobom decydującym się na wyjazd poprzez dane biuro. Bułgarzy znowu więc są sami sobie winni, ponieważ rzadko wybierają oni agencję pracy jako pośrednika i szukają bezpośredniego zatrudnienia dzięki znajomym i przyjaciołom.

Sytuacja życiowa

Większość polskich pracowników (61 procent) twierdzi, że pracując w Holandii zarabia na tyle dobrze, że jest w stanie z nadmiarem spełnić potrzeby swoje i swoich rodzin w Polsce. Podobna liczba Bułgarów (2/3) przyznaje, że ich sytuacja życiowa poprawiła się, częściowo dlatego, że więcej pieniędzy zarabiają w Holandii niż u siebie w kraju. Dodatkowo, nieco mniej niż połowa Polaków (45 procent), a jedna czwarta Bułgarów, deklaruje chęć osiedlenia się w Holandii. Są to głównie imigranci, którzy tu mieszkają wraz z rodzinami.

(*) Wiedza o wejściu w życie od 1 listopada 2012 roku nowych przepisów jest wśród Polonii bardzo niewielka. Okazuje się, że większość osób wcale nie zdaje sobie sprawy z zaostrzenia obowiązku meldunkowego w Holandii, ponieważ holenderski rząd nie poczynił żadnych zdecydowanych kroków do tego, aby poinformować imigrantów o zmieniających się przepisach.

(sd)

Dodaj komentarz

Uznajemy wolność słowa i poglądów każdego naszego Czytelnika, jednak dodając swoje komentarze, prosimy o stosowanie się do zasad "netykiety". Dziękujemy.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Komentarze

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej