Holandia: ile sylwestrowych 'oliebollen' trzeba zjeść by... przytyć o 1 kilogram?

  • O Holandii
  • /
  • Kuchnia
  • /
  • 30 15:05:50 grudnia 2018
  • /
  • 0 komentarzy
Holandia: ile sylwestrowych 'oliebollen' trzeba zjeść by... przytyć o 1 kilogram?

Setki lat po wynalezieniu oliebollen*, to tłuste ciast(k)o stało się nagle hitem międzynarodowym Foot in Mouth To nie do wiary, ale według amerykańskiej telewizji informacyjnej CNN , oliebollen to jeden z 50 najsmaczniejszych deserów na Świecie Surprised

Na szczeście w Holandii nie je się tego na deser, ale w zasadzie tylko w Sylwestra i w Nowy Rok. Na szczęście, bo "przedawkowanie" może sprawić że łasuch stanie się szybko... okrągły jak sam oliebol Tongue Out Czy więc spożywanie oliebollen jest bezpieczne dla osób dbających o sylwetkę? Postaramy się to wyjaśnić...

Według RIVM (Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego i Środowiska), 100 gram pączka w wersji tradycyjnej (z rodzynkami, suszonymi porzeczkami, jabłkiem) zawiera średnio 275 kcal (białka: 7,1 g, węglowodany: 39,8 g , tłuszcz: 9,1 g, błonnik pokarmowy: 2,6 g). Uboga wersja (bez żadnego nadzienia) to tylko 27 kcal i trochę cukru mniej. Pojedynczy oliebol waży około 65 gramów, a zatem zawiera w wersji tradycyjnej około 178 kilokalorii. To mniej więcej tyle, ile 2 'suche' kromki razowego chleba, 35 g chipsów ziemniaczanych, 120 g ugotowanego makaronu, albo... 3,5 kosteczki sera Gouda Kiss

oliebollen

Jak widać od jednego pączka nie można szybko przytyć Innocent Ile więc trzeba ich zjeść, aby łazienkowa waga drgnęła "aż" o 1 kilo? Dokładnie 39 sztuk, oprócz 2000 kcal codziennej diety Money Mouth A zatem bez obaw... smacznego! Smile

Bądź na bieżąco!

FB

(wnl/MediaNL/Wikipedia/foto(s):Pixabay,archiwum)

* - Oliebol (liczba mnoga: oliebollen) – tradycyjna holenderska potrawa sylwestrowa w postaci jasnobrązowej, nieforemnej, słodkiej kulki z lekkiego ciasta drożdżowego, z rodzynkami i kawałkami jabłek w środku, otrzymywana w wyniku smażenia na głębokim, gorącym tłuszczu (oleju roślinnym), posypana cukrem pudrem. Oliebollen są tradycyjnie spożywane w Holandii - podobnie jak appelbeignets (jabłka w cieście) - w noc sylwestrową. Przez cały rok można je natomiast kupować podczas tzw. kermis, czyli imprezy będącej połączeniem idei jarmarku i wesołego miasteczka, zaś przez dwa ostatnie miesiące w roku są dostępne na specjalnych ulicznych stoiskach. Główne składniki ciasta przeznaczonego do wyrobu oliebollen to: mąka, drożdże, półtłuste mleko, żółtka jajek, cukier, margaryna i sól. Do surowego ciasta dodaje się różne rodzaje rodzynek oraz pokrojone na kawałki jabłka z gatunku złota reneta, znacznie rzadziej używa się kandyzowaną skórkę pomarańczy lub scukrzoną skórkę owoców cytronu (sukade). Rodzynki i drobne kawałki jabłek są dodawane do mąki w stosunku 45% różnych rodzynek i 10% jabłek. Kulki formuje się między dwiema łyżkami i wrzuca do garnka lub frytkownicy z gorącym olejem roślinnym i smaży aż do uzyskania złotobrązowego koloru skórki. Oliebollen spożywane były najprawdopodobniej przez plemiona germańskie zamieszkujące obszar dzisiejszej Holandii, podczas trwania obchodów święta Jul (Joelfeest), czyli w okresie od 26 grudnia do 6 stycznia, aby uwolnić się od ataków bogini Perchty oraz złych duchów włóczących się po nocach. Według ludowej przypowieści, zjedzenie tłustych oliebollen chroniło przed przebiciem mieczem Perchty, gdyż miał on ześlizgiwać się po ciele tego kto spożył tę potrawę. W celu udobruchania złych duchów istniał także zwyczaj składania im darów w postaci żywności smażonej na tłuszczu.

Dodaj komentarz

Uznajemy wolność słowa i poglądów każdego naszego Czytelnika, jednak dodając swoje komentarze, prosimy o stosowanie się do zasad "netykiety". Dziękujemy.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Komentarze

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej