Holandia: hiszpańscy imigranci nie godzą się na to, co w większości akceptują Polacy i inne nacje...

  • O Holandii
  • /
  • Wydarzenia
  • /
  • 8 maja 2019
  • /
  • 0 komentarzy
Holandia: hiszpańscy imigranci nie godzą się na to, co w większości akceptują Polacy i inne nacje...

Jak donoszą tutejsze media, wielu hiszpańskich pracowników tymczasowych źle się czuje w Holandii. Są zszokowani warunkami pracy które imigranci z €uropy Wschodniej "po cichu" akceptują. W związku z tym, Ambasada Hiszpanii w Królestwie Niderlandów rozpoczęła kampanię „Nie daj się nabrać”...

W ubiegłym roku, prawie 500 pracowników tymczasowych z Hiszpanii zdecydowało się na wysłanie skargi do swojego Ambasadora w Holandii. Chodziło w nich głównie o zaniżone wynagrodzenia, niewystarczającą liczbę godzin pracy, oraz skandaliczne warunki bytowe. W związku z tym, na stronie hiszpańskiej Ambasady pojawiło się dziesięć ostrzeżeń, z których wynika że "praca w Holandii niekoniecznie musi być zgodna z wyobrażeniami". Ambasada podjęła też nieoficjalne rozmowy z holenderskim Ministerstwem Spraw Społecznych i Zatrudnienia.

Nowa siła robocza

Bezrobocie (zwłaszcza wśród młodych ludzi - przyp.red.) jest w Hiszpanii nadal wysokie, a w Holandii popyt na "elastycznych" pracowników gwałtownie wzrósł po zakończeniu tzw. "kryzysu". Holenderskie agencje zatrudnienia znalazły więc na Półwyspie Iberyjskim dodatkową niewykwalifikowaną siłę roboczą, która dołączyła do setek tysięcy Polaków, dziesiątków tysięcy Bułgarów, Rumunów i Węgrów. Szybko okazało się jednak, że warunki pracy które od lat tolerują imigranci ze wschodu €uropy nie są zgodne z oczekiwaniami Hiszpanów, którzy mówiąc wprost czują się oszukani.

hi

Polacy leczą frustracje alkoholem 

Zagraniczni pracownicy tymczasowi często podpisują typowe w Holandii umowy na zero godzin, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji. Liczba godzin jest więc często mniejsza niż oczekiwana, zmiany są nieregularne (często na telefon), a kontrakt mający trwać od pół do półtora roku kończy się nieoczekiwanie po kilku miesiącach. Ponadto obiecywane dochody są niższe, gdyż pracodawcy potrącają wygórowane kwoty za mieszkania i transport. Zdaniem rozczarowanych pracą w Holandii Hiszpanów, inne nacje zamiast walczyć o godne warunki pracy "leczą swoje frustracje mocnym alkoholem, jak na przykład Polacy"...

alk

Nic nowego

W sprawie opisanych nieprawidłowości, hiszpańska Ambasada poprosiła o wsparcie placówki dyplomatyczne innych krajów - np. Rumunii. Tutaj jednak okazało się, że problem jest od dawna znany i... nierozwiązywalny: „Słyszymy te skargi od lat”. Natomiast polski Ambasador na łamach holenderskiej prasy wyraził swoje oburzenie: „Wydaje się, że holenderskie władze nie ponoszą odpowiedzialności za migrantów zarobkowych (...) na holenderskim rynku pracy tymczasowej pojawił się odrębny świat, w którym migranci żyją i pracują.”

fla

Polska Ambasada wielokrotnie poruszała tę kwestię w Ministerstwie Spraw Społecznych i Zatrudnienia, a dzisiaj Ministerstwo potwierdza, że ​​rozpoczęto rozmowy z ambasadami Hiszpanii i Polski. Skargi zostały skierowane do kontroli.

Bądź na bieżąco!

FB

(holandia.online/wnl/foto(s):Pixabay,archiwum)

Dodaj komentarz

Uznajemy wolność słowa i poglądów każdego naszego Czytelnika, jednak dodając swoje komentarze, prosimy o stosowanie się do zasad "netykiety". Dziękujemy.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Komentarze

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej